Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku, klikając AKCEPTUJĘ I PRZECHODZĘ DO SERWISU wyrazisz zgodę na to aby Rachunkowość Sp. z o.o. oraz Zaufani Partnerzy przetwarzali Twoje dane osobowe takie jak identyfikatory plików cookie, adresy IP, otwierane adresy url, dane geolokalizacyjne, informacje o urządzeniu z jakiego korzystasz. Informacje gromadzone będą w celu technicznego dostosowanie treści, badania zainteresowań tematami, dostosowania niektórych treści do lokalizacji z której jest odczytywana oraz wyświetlania reklam we własnym serwisie oraz w wykupionych przez nas przestrzeniach reklamowych w Internecie. Wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Klikając w przycisk AKCEPTUJĘ I PRZECHODZĘ DO SERWISU wyrażasz zgodę na zapisanie i przechowywanie na Twoim urządzeniu plików cookie. W każdej chwili możesz skasować pliki cookie oraz ograniczyć możliwość zapisywania nowych za pomocą ustawień przeglądarki.

Wyrażając zgodę, pozwalasz nam na wyświetlanie spersonalizowanych treści m.in. indywidualne rabaty, informacje o wykupionych przez Ciebie usługach, pomiar reklam i treści.

AKCEPTUJĘ I PRZECHODZĘ DO SERWISU

Wspomnienie Renaty Sochackiej

dr hab. prof. UŁ Radosław Ignatowski

Wybitna ekspertka w dziedzinie rachunkowości, specjalizująca się w problematyce instrumentów finansowych, pracownik naukowy w Katedrze Rachunkowości Uniwersytetu Łódzkiego, wiceprzewodnicząca Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, dyrektor w firmie audytorskiej KPMG, długoletni członek Komitetu Standardów Rachunkowości oraz Rady Programowej miesięcznika „Rachunkowość”.

Z żalem żegnamy dr Renatę Sochacką w imieniu własnym oraz społeczności księgowych i biegłych rewidentów.

Cześć Jej pamięci

Rada Programowa i Redakcja miesięcznika „Rachunkowość”

Każde odejście skłania do refleksji nad przemijaniem, sensem życia, drogą, którą się przebyło na tym świecie, i tą, która jeszcze przed nami. Kiedy jednak odchodzi ktoś, kogo się znało, z kim się spotykało, rozmawiało, dzieliło wspólną przestrzeń i podejmowało wspólne działania, refleksje są bardziej osobiste, smutek z odejścia większy, a nastrój bardziej nostalgiczny.

Ostatnimi czasy odchodzi od nas wiele dobrze znanych, zaprzyjaźnionych osób. Wśród nich, niestety, jest dr Renata Sochacka, z którą miałem zaszczyt współpracować zawodowo przez wiele lat. Dla znajomych i przyjaciół była Renatą, Renią. Pozwalała tak do siebie się zwracać, co dawało satysfakcję, bo na znajomości i przyjaźni z Renią zależało każdemu, kto miał okazję Ją spotkać.

Czemu, cieniu, odjeżdżasz, ręce złamawszy na pancerz,

Przy pochodniach, co skrami grają około twych kolan?

Mój pierwszy kontakt z Renatą Sochacką sięga czasów studenckich, początku lat 80. XX w., kiedy jako magister prowadziła ćwiczenia z rachunku kosztów do wykładów prof. Alicji Jarugi. Renia była odkryciem prof. Jarugowej. Zatrudniła ją w 1977 r. w Katedrze Rachunkowości na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego. W owych czasach każdy młody pracownik naukowy zajmował się w Katedrze zgłębianiem i przekazywaniem studentom tajników rachunkowości zarządczej, która oficjalnie musiała się nazywać „rachunkiem kosztów”. Od rachunkowości finansowej byli panowie, z dłuższym stażem pracy. Bardzo dobre przygotowanie, szerokie horyzonty i zainteresowania, wszechstronne wykształcenie ekonomiczne, połączone z bardzo dobrą znajomością języka angielskiego i lekkim piórem – umiejętnością zdobytą zapewne dzięki pochłanianym książkom beletrystycznym – wspierane łatwością przyswajania treści rozpraw i traktatów filozoficznych czyniły z Reni doskonały „materiał” na wybitnego naukowca akademika.

Jej znajomość narzędzi rachunkowości zarządczej wsparła z początkiem lat 80. XX w. nieśmiałe reformy przedsiębiorstw (państwowych), które miały orientować je na tzw. rozrachunek gospodarczy – księgowi powiedzieliby dziś: na samowystarczalność i zachowanie zdolności do kontynuacji działania. Ta problematyka stała się tematem Jej rozprawy doktorskiej pt. „Rachunkowość w warunkach rozrachunku finansowego”, napisanej pod kierunkiem prof. Alicji Jarugowej. Obroniła ją w 1985 r. przy bardzo dobrych recenzjach, wystawionych przez prof. Elżbietę Burzym (Akademia Ekonomiczna w Krakowie) i prof. Włodzimierza Brzezina (Politechnika Częstochowska). Jej praca doktorska została także wyróżniona nagrodą I stopnia im. prof. Skrzywana, przyznaną przez Kapitułę Nagrody, działającą w ramach Rady Naukowej Stowarzyszenia Księgowych w Polsce.

Trąby długie we łkaniu aż się zanoszą i znaki

Pokłaniają się z góry opuszczonemi skrzydłami

Po uzyskaniu przez Renię doktoratu Jej kariera naukowa przyspieszyła. Jej wiedza o systemach regulacyjnych innych krajów, szczególnie o gospodarce rynkowej, i znajomość międzynarodowego środowiska naukowego, które zawdzięczała lekturze wielu anglojęzycznych publikacji oraz udziałowi w licznych zagranicznych konferencjach naukowych, zaowocowały stażem naukowym w 1990 r., na Wydziale Business Administration w Massey University w Nowej Zelandii.

Idą panny żałobne: jedne, podnosząc ramiona

Ze snopami wonnemi, które wiatr w górze rozrywa

Po Jej powrocie, w okresie przemian ustrojowych w Polsce, kiedy szczególnie potrzebni byli specjaliści znający teorię i praktykę liberalnego systemu gospodarczego, było raczej przesądzone, że Renia zechce wykorzystać swoją wiedzę i umiejętności do udziału w aktywnej budowie podwalin gospodarki rynkowej w Polsce. Wyzwań było wówczas wiele, a wśród nich zorganizowanie rynku kapitałowego. Jednym z animatorów tego rynku był dr Lesław Paga, który doskonale zdawał sobie sprawę z wagi sprawozdawczości finansowej jednostek gospodarczych dla budowy i rozwoju rynku kapitałowego. Wybór Reni do współpracy był oczywisty.

W 1991 r. przyjęła propozycję pracy (w randze doradcy) w odpowiedzialnym wówczas za budowę tego rynku Departamencie ds. Rynku Kapitałowego w Ministerstwie Przekształceń Własnościowych. Departament ten został następnie przekształcony w odrębny urząd – Komisję Papierów Wartościowych, w której Renia w latach 1991–1994 pełniła funkcję zastępcy przewodniczącego ds. regulacji rynku kapitałowego, przewodniczącej Podkomisji ds. prospektów emisyjnych oraz wiceszefa Urzędu Komisji. Na stanowisku tym współtworzyła także ramy instytucjonalne systemu egzaminacyjnego dla pośredników w obrocie walorami kapitałowymi: była członkiem komisji egzaminacyjnych dla maklerów giełdowych i doradców inwestycyjnych. Wspomnieniami o tym okresie swojej drogi zawodowej, klimacie zmian, współpracy z wieloma osobami przy budowie nowego ładu w Polsce Renia podzieliła się w wywiadzie, który przeprowadziła z nią prof. Irena Sobańska, a który został opublikowany w książce o transformacji systemu rachunkowości w czasie przemian ustrojowych w Polsce.

Inne, tłukąc o ziemię wielkie gliniane naczynia,

Czego klekot w pękaniu jeszcze smętności przyczynia

Od chwili zmiany orientacji zawodowej z pracownika nauki na regulatora i nadzorcę tworzącego się, a później rozwijającego rynku kapitałowego w Polsce, Renia uczestniczyła w różnych gremiach stanowiących i doradczych: grupach roboczych i grupach ekspertów do spraw przepisów o rachunkowości, rynku papierów wartościowych, statusu i zadań biegłych rewidentów (współpracując m.in. z Marią Rzepnikowską), instrumentów finansowych.

Swoją doskonałą znajomość problematyki instrumentów finansowych – ich działania i obrotu nimi – wykorzystała przy tworzeniu przepisów oryginalnej (1994 r.), a następnie znacząco przebudowanej (2000 r.) ustawy o rachunkowości. Pracując w zespole zbudowanym przez dyrektora Departamentu Rachunkowości w Ministerstwie Finansów Bożenę Lisiecką-Zając, którą pożegnaliśmy jesienią ubiegłego roku, była odpowiedzialna za projekty przepisów o instrumentach finansowych. Opracowała projekt rozporządzenia Ministra Finansów o instrumentach finansowych i przyczyniła się do późniejszych jego zmian, chociażby z 2008 r., stanowiących reakcję regulatora na ogólnoświatowy kryzys gospodarczy.

Współpraca Reni z Departamentem Rachunkowości Ministerstwa Finansów obejmowała również udział w przygotowaniu przepisów wykonawczych, dotyczących zasad rachunkowości domów maklerskich, funduszy inwestycyjnych i funduszy emerytalnych. Udzielała także konsultacji terminologicznej przy opracowaniu polskich wersji językowych dyrektyw UE z zakresu rachunkowości oraz MSSF przyjmowanych do prawa UE.

Chłopcy biją w topory, pobłękitniałe od nieba,

W tarcze, rude od świateł, biją pachołki służebne

Uczestnicy rynku kapitałowego, którego zręby instytucjonalne współtworzyła i nadzorowała, dostrzegli talent i umiejętności Reni oraz skłonili ją do przejścia do praktyki gospodarczej. W 1994 r. przyjęła stanowisko dyrektora w Departamencie Banków i Instytucji Finansowych KPMG (Audyt sp. z o.o.). Była odpowiedzialna za badania sprawozdań finansowych i doradztwo w zakresie rachunkowości domów i biur maklerskich, firm zarządzających portfelami papierów wartościowych lub funduszami inwestycyjnymi bądź emerytalnymi – całej gamy instytucji rynku kapitałowego. W latach 2005–2015 objęła funkcję dyrektora w Departamencie Praktyki Zawodowej KPMG (Audyt sp. z o.o. sp.k.), a od 2015 do końca 2020 r., gdy zakończyła pracę zawodową, była dyrektorem w Departamencie Audytu Instytucji Finansowych KPMG. Nie cieszyła się długo wolnością od trudu pracy zawodowej. Odeszła od nas 3 marca 2021 r.

Wchodzą w wąwóz i toną… wychodzą w światło księżyca

I czernieją na niebie, a blask ich zimny omusnął

Praca w KPMG nie ograniczała aktywności zawodowej Reni w innych obszarach niż biznesowe. W latach 1997–2001 była członkiem Komitetu Standardów Rachunkowości, powołanego do życia przez Ministra Skarbu, w imieniu którego działał Przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, poprzedniczki obecnej Komisji Nadzoru Finansowego. To w ramach tego Komitetu zajmowała się opracowaniem projektu krajowego standardu rachunkowości o instrumentach finansowych, głównie pod kątem jego wykorzystania przez spółki notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

Ten oraz inne projekty Komitetu, w opracowaniu których uczestniczyła Renia, zostały wykorzystane przy nowelizacji ustawy o rachunkowości w 2000 r. Ustawą tą został także powołany do życia Komitet Standardów Rachunkowości, działający od 2002 r. przy Ministrze Finansów. Renia była członkiem tego Komitetu od jego ukonstytuowania się do 2008 r. oraz w latach 2010–2016. W pracy w Komitecie wyróżniała się – co oczywiste – aktywnością oraz znajomością rzeczy, którymi wykazywała się w dyskusjach nad projektami dokumentów, tworzonych przez Komitet.

Jej erudycja, ciepły i do pewnego stopnia nawet kojący tembr głosu, zawsze pozytywne nastawienie do adwersarzy, umiejętność słuchania, a przede wszystkim niezwykle dobrze dobrane i wyważone argumenty zwykle przekonywały nawet największych oponentów. To wielka umiejętność, za którą zawsze Renię podziwiałem i której zawsze Jej zazdrościłem.

Chorał ucichł był nagle i znów jak fala wyplusnął…

Będąc członkiem SKwP (od 1977 r.), wspierała swoim doświadczeniem i wszechstronną wiedzą oraz – wspomnianą już – doskonałą znajomością języka angielskiego wydanie w języku polskim MSR/MSSF, pełniąc funkcję weryfikatora językowego przekładów, a od 2010 r. członka Komitetu Redakcyjnego ds. MSSF przy Zarządzie Głównym SKwP. Przez wiele lat była członkiem Rady Programowej miesięcznika „Rachunkowość”. Współpracowała także z PIBR (wcześniej KIBR).

W latach 2010–2013 prowadziła wykłady na temat rachunkowości instrumentów finansowych w ramach doskonalenia zawodowego biegłych rewidentów w Oddziałach KIBR oraz dla członków Krajowej Komisji Nadzoru KIBR. W latach 2014–2018 była egzaminatorem Komisji Egzaminacyjnej przy Ministrze Finansów kandydatów na biegłych rewidentów. Swoje umiejętności pedagogiczne w połączeniu z doskonałą znajomością tematyki instrumentów finansowych wykorzystała, prowadząc w pierwszej dekadzie XXI w. zajęcia z zakresu rachunkowości finansowej na studiach podyplomowych w SGH.

O swojej uczelni – Uniwersytecie Łódzkim – nigdy nie zapominała. Uczestniczyła w katedralnych wydarzeniach naukowych: sympozjach, konferencjach, zjazdach. Zawsze można było liczyć na Renię, o ile miała czas, bo chęci, zapału do pracy i woli wspierania środowiska akademickiego nigdy Jej nie brakowało.

I powleczem korowód, smęcąc ujęte snem grody,

W bramy bijąc urnami, gwizdając w szczerby toporów,

Aż się mury Jerycha porozwalają jak kłody,

Serca zmdlałe ocucą, pleśń z oczu zgarną narody.

Renia była humanistką. Lubiła sztukę w każdej postaci: literaturę piękną, teatr, muzykę. Od dzieciństwa fascynowało Ją morze. Mimo intensywnej pracy zawodowej znajdowała czas na wypoczynek w dalekich zakątkach świata. Odwiedziła rejony Oceanu Indyjskiego (Mauritius), Oceanu Atlantyckiego (Madera), Morza Karaibskiego (Margarita), ale lubiła także Morze Bałtyckie, szczególnie zaś szerokie plaże okolic Świnoujścia.

Była człowiekiem wielu epok: renesansu i oświecenia, pozytywizmu, z nutką romantyzmu, rozczytującą się ostatnimi laty w prozie Olgi Tokarczuk, ale także zafascynowaną poezją romantyczną. Dlatego przenikające przez ten tekst wersety rapsodu żałobnego Cypriana Kamila Norwida wydają się być tu na miejscu. Stanowią wyraz hołdu dla Reni, jej osobowości i dokonań, podziękowania za to, że była z nami. Renia nie walczyła jak Bem orężem, lecz perswazją opartą na wiedzy i rozsądku, w imię swoich zasad, na rzecz dobra powszechnego, dochowując przysięgi złożonej na początku swojej drogi zawodowej.

Będzie nam brakować Reni. Jej ciepła, mądrości, rozwagi, wsparcia. Reniu, będziemy o Tobie pamiętać.