Ulga na start i działalność nierejestrowana – co ze zwolnieniem od składek

Andrzej Radzisław radca prawny

Czy obowiązek opłacenia składek emerytalnych i rentowych zostaje przeniesiony z przedsiębiorców korzystających z tzw. ulgi na start bądź osób prowadzących działalność nierejestrowaną na ich kontrahentów, współpracujących z nimi na umowę zlecenia lub inną o świadczenie usług, do której zgodnie z Kc stosuje się przepisy dotyczące zlecenia?

Tak wynikałoby z interpretacji ZUS w Gdańsku z 24.07.2018 (DI/100000/43/822/2018). Centrala ZUS początkowo ją poparła, lecz później zmieniła stanowisko, choć tylko w odniesieniu do ulgi na start.

  • usus – ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Przypomnijmy, że osoby korzystające z ulgi na start (art. 18 PP) w okresie pierwszych 6 mies. działalności gospodarczej nie podlegają ubezpieczeniom społecznym.

Z obowiązku opłacania składek ZUS zwolnione są też osoby wykonujące tzw. działalność nierejestrowaną (zwaną też działalnością nieewidencjonowaną czy nierejestrową) będącą de facto działalnością gospodarczą, ale na małą skalę (w 2018 do 1050 zł przychodu miesięcznie) i bez rejestracji w CEIDG, którą jednak w art. 5 PP wyłączono z zakresu działalności gospodarczej. W usus nie wymieniono jej jako tytułu do ubezpieczeń społecznych (ani zdrowotnego), stąd miała ona nie podlegać tym ubezpieczeniom, na co wskazywał też ZUS w swoich wcześniejszych wyjaśnieniach.

Stanowisko ZUS

ZUS w interpretacji wypowiedział się nt. obowiązków składkowych związanych z zawarciem umowy o świadczenie usług z ww. osobami. Uznał, że w obu przypadkach kontrahent powinien je zgłosić do ubezpieczeń społecznych jako zleceniobiorców i w konsekwencji od wypłaconego wynagrodzenia naliczać oraz opłacać składki społeczne.

ZUS skupił się przy tym wyłącznie na analizie usus. Stwierdził, że skoro osoby korzystające z ulgi na start bądź prowadzące działalność nierejestrowaną nie podlegają ubezpieczeniom z działalności gospodarczej, to zawarta z nimi umowa jest tytułem do ubezpieczeń na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 usus, czyli osoby te podlegają ubezpieczeniom jako zleceniobiorcy.

Prawidłowość tego stanowiska potwierdziła centrala ZUS w odpowiedzi na pytanie jednej z gazet (z 27.08.2018). Następnego dnia na stronie internetowej ZUS (LINK) zamieszczono jednak informację (zatytułowaną „Ulga na start zawsze bez składek”), że: umowa agencyjna, umowa zlecenia albo umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z Kc stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, może być uznana co do zasady jako wykonywana w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, pod warunkiem że:

  • jej przedmiot jest taki sam jak przedmiot prowadzonej działalności,
  • osiągane przychody są opodatkowane jako przychód z działalności gospodarczej.

W takim przypadku umowy cywilnoprawne zawarte w ramach prowadzonej działalności gospodarczej nie stanowią odrębnego tytułu do ubezpieczeń społecznych.

Zleceniodawcy nie mają obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne za kontrahentów, którzy korzystają z ulgi na start, o ile spełnione są ww. warunki.

Pisemna interpretacja (...) wydana przez Oddział ZUS w Gdańsku, zawierająca odmienne rozstrzygnięcie, została wydana w sprawie jednostkowej, na podstawie stanu faktycznego przedstawionego przez wnioskującego i dotyczy wyłącznie przedsiębiorcy, na wniosek którego została wydana.

Sprostowanie zamieściło też Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (LINK), informując – w imieniu swoim, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki społecznej oraz ZUS – że zleceniodawcy nie mają obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne za kontrahentów, którzy korzystają z ulgi na start. Zgodnie z PP w okresie korzystania z ulgi na start przedsiębiorcy nie podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Dotyczy to świadczenia usług i realizowania zleceń w ramach tej działalności.

W czasie korzystania z ulgi na start zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych z tytułu prowadzonej działalności ma charakter dobrowolny i następuje na wniosek przedsiębiorcy.

Problem z działalnością nieewidencjonowaną

Nawet jeśli te wyjaśnienia są satysfakcjonujące dla przedsiębiorców korzystających z ulgi na start, to nadal pozostaje problem osób wykonujących działalność nieewidencjonowaną, która w świetle art. 5 PP działalnością gospodarczą nie jest.

Z interpretacji ZUS wynika, że jeżeli taka osoba zawrze umowę o świadczenie usług, powinna być traktowana jako zleceniobiorca ze wszelkimi tego konsekwencjami.

Uznanie, że umowa o świadczenie usług wykonywana w ramach działalności nierejestrowanej jest tytułem do ubezpieczeń, powoduje, że emerytowany nauczyciel, który udziela korepetycji czwórce uczniów, i z jednej zawartej umowy uzyskuje wynagrodzenie 200 zł miesięcznie, powinien zostać zgłoszony do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego przez każdego z nich. Każdy uczeń powinien:

  • zgłosić się w ZUS jako płatnik składek, składając druk ZUS ZFA,
  • zgłosić nauczyciela do właściwych ubezpieczeń na druku ZUS ZUA,
  • od wypłaconego wynagrodzenia potrącić składki społeczne i zdrowotne,
  • potrącić składkę zdrowotną w całości z dochodu nauczyciela, gdyż żadna jej część nie mogłaby zostać odliczona od zaliczki na PIT, bo zaliczki nie ma,
  • za każdy miesiąc trwania umowy złożyć za nauczyciela raport ZUS RCA, w którym byłyby wykazane należne składki, oraz deklarację rozliczeniową ZUS DRA,
  • za każdy miesiąc opłacić składki.

Rozstrzygać powinna podatkowa kwalifikacja przychodów

Moim zdaniem ze względu na fakt prowadzenia działalności nierejestrowanej wykonywana w jej ramach umowa zlecenia nie powinna być tytułem do ubezpieczeń.

Decydująca powinna być tutaj kwalifikacja podatkowa uzyskiwanych przychodów. Przypomnijmy, że na gruncie updof przychody z działalności nieewidencjonowanej są zaliczane do tzw. innych źródeł, jest to więc odrębne źródło przychodów od zlecenia (działalności wykonywanej osobiście). Przykładowo ZUS w przypadku menedżerów prowadzących działalność gospodarczą uznaje, że kwalifikacja podatkowa ma znaczenie przy ustalaniu tytułu do ubezpieczeń.

W interpretacji z 13.08.2014 (DI/100000/43/961/2014) czytamy: w sytuacji, gdy osoba świadcząca usługi na podstawie kontraktu menedżerskiego w ramach działalności gospodarczej uzyskuje przychody z działalności wykonywanej osobiście, to umowa kontraktu menedżerskiego jest tytułem do ubezpieczeń społecznych, a nie jest umową wykonywaną w ramach działalności gospodarczej.

W przypadku każdej działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług prowadzący działalność gospodarczą zawiera wiele umów zleceń. Uznając, że umowy te (umowy o świadczenie usług) są odrębnymi od działalności gospodarczej tytułami do ubezpieczeń, przedsiębiorca z każdej zawartej umowy zlecenia powinien zostać zgłoszony co najmniej do ubezpieczenia zdrowotnego (zakładając, że z działalności opłaca składki od 60% przeciętnego wynagrodzenia). W usus nie ma bowiem przepisu wprost wskazującego, że umowa o świadczenie usług zawarta w ramach prowadzonej działalności gospodarczej nie stanowi tytułu do ubezpieczeń. A nie stanowi, ponieważ jest wykonywana w ramach prowadzonej działalności i dla celów podatkowych jest traktowana jako przychód z działalności. Z tego wynika, że kwalifikacja podatkowa ma istotne znaczenie przy ustalaniu tytułu do ubezpieczeń. Dlaczego więc przy działalności nierejestrowanej miałoby być inaczej?

Bez zaliczek na PIT

Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie Redakcji „RiP” potwierdziło, że jeśli wykonujący działalność nieewidencjonowaną świadczy usługi na rzecz innego przedsiębiorcy, to ten nie pełni obowiązków płatnika PIT, a w szczególności nie ma obowiązku poboru zaliczki na podatek od wypłacanego wynagrodzenia. Szerzej na ten temat pisaliśmy w „RiP” nr 5/2018.

Nie taki był cel

Interpretacja ZUS jest też sprzeczna z celem wprowadzenia instytucji działalności nierejestrowanej. Intencją ustawodawcy było uproszczenie rozliczeń, a nie ich komplikowanie. Osoba, która uzyskuje z działalności niewielkie kwoty, miała się z nich rozliczać w zeznaniu rocznym, a na podmiocie wypłacającym wynagrodzenie miały nie ciążyć żadne obowiązki – ani podatkowe, ani składkowe.

W świetle wyjaśnień ZUS każdy, kto zdecydowałaby się na zawarcie umowy o świadczenie usług z osobą wykonującą działalność nierejestrowaną, miałby zaś więcej obowiązków, niż gdyby zdecydował się na zawarcie zwykłej umowy zlecenia z osobą, która tej działalności nie wykonuje. Również bieżące obciążenia związane ze składkami byłyby wówczas wyższe z powodu niemożności odliczenia składki zdrowotnej.

Należy więc mieć nadzieję, że ZUS zmieni stanowisko, podobnie jak to uczynił w odniesieniu do ulgi na start. Do tego czasu kontrahenci takich osób mogą:

  • zgłaszać je do ubezpieczeń ze zlecenia, opłacać składki i jednocześnie wystąpić do ZUS o wydanie interpretacji, a od niekorzystnego rozstrzygnięcia wnieść odwołanie, licząc na jego zamianę przez sąd i w konsekwencji zwrot składek, lub
  • nie zgłaszać tych osób do ubezpieczeń, uznając, że ZUS się myli, i nie opłacać składek; gdyby jednak stanowisko ZUS zostało przez sądy uznane za prawidłowe (co moim zdaniem raczej nie nastąpi, biorąc pod uwagę szerszą interpretację przepisów), trzeba byłoby zgłosić taką osobę do ubezpieczeń (za okres wstecz) i opłacić składki z odsetkami zwłoki, lub
  • nie zawierać z nimi umów (w ramach działalności nierejestrowanej) do czasu jednoznacznego rozstrzygnięcia spornej kwestii, czy to przez ZUS, czy przez sądy.

w sprzedaży

Spis treści artykułu
Spis treści artykułu:

Logowanie

email:

hasło:

 

 

Logowanie za pomocą emaila

Jeżeli nie pamiętasz hasła albo nie masz konta, to wyślemy na Twój email wiadomość weryfikującą. Po kliknięciu w link z emaila będziesz zalogowany na urządzeniu do chwili wylogowania.

email:

Klikając w poniższy link zgadzasz się na zapisanie podanych w formularzu danych i wykorzystywanie ich zgodnie z polityką przetwarzania danych dostępną w dokumencie ⇒Polityka przetwarzania danych osobowych (RODO)⇐

 

Logowanie do za pomocą emaila

Sprawdzanie danych....