Kadencja zmian


Krzysztof Burnos, prezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów, przedstawia główne dokonania samorządu w kończącej się kadencji.

W ostatnich latach zawód biegłego rewidenta i samorząd biegłych intensywnie się zmieniały. Podczas obecnej kadencji KRBR nastąpiły fundamentalne zmiany naszej „konstytucji” – ustawy o biegłych rewidentach i ich samorządzie (uobr z 2017 r.), a rząd pracuje nad kolejną nowelizacją. Przed biegłymi rewidentami i firmami audytorskimi stanęło z kolei niełatwe zadanie wdrożenia MSB wraz z systemem kontroli jakości.

Nasze starania zmierzające do racjonalizacji projektowanych przepisów i wsparcia biegłych rewidentów, przy bezkolizyjnym przejściu na stosowanie nowych standardów badania i raportowania o jego wynikach, nie stanowiły jednak jedynego kierunku działań KRBR w minionych 4 latach. Przeprowadziliśmy wiele reform i podejmowaliśmy liczne inicjatywy, na które chciałbym zwrócić uwagę.

Przyjazny i sprawny e-samorząd

PIBR (wówczas KIBR) powstała jako organizacja, której bliżej było do modelu urzędu zajmującego się głównie wydawaniem standardów, rejestracją czy kontrolą niż do instytucji samorządowej. Oczekiwania biegłych rewidentów, aby Izba od tego odeszła, znalazły swój wyraz na Krajowym Zjeździe w 2015 r., a działania nowych władz KRBR poświęcone były ich realizacji.

Podjęliśmy próbę przekształcenia Izby w jednostkę myślącą biznesowo, której głównym celem jest zarządzanie szansami i ryzykami stojącymi przed naszym zawodem. Wymagało to zdiagnozowania i naprawiania organizacyjnej niewydolności w wielu obszarach, co w dodatku następowało pod wielką finansową presją. Kadencję rozpoczęliśmy z dużym deficytem, który udało się zniwelować dzięki trwającej półtora roku szeroko zakrojonej restrukturyzacji Izby – ale wówczas przyszła zmiana zasad finansowania samorządu.

Celem restrukturyzacji nie było wyłącznie zredukowanie kosztów. Przede wszystkim chodziło o większą efektywność i sprawność działania Izby na rzecz zawodu. Myślę, że nie ma już powrotu do KRBR podejmującej decyzje w zasadzie tylko podczas posiedzeń. Sytuacja często wymaga od nas szybkiej reakcji – także między posiedzeniami. Dobrym przykładem może być tu czytnik e-sprawozdań. Od zgłoszenia i przedyskutowania problemu z czytelnością sprawozdań finansowych, ustrukturyzowanych w formacie XML, do uruchomienia dostępnej dla biegłych rewidentów aplikacji, służącej wygodnemu przeglądaniu sprawozdań, minęły raptem 3 tyg. Oczywiście nie był to wielki projekt informatyczny, ale chodzi o model działania: zareagowaliśmy jak sprawna firma dbająca o swoich klientów.

Nie jest to jedyne narzędzie pomocne biegłym rewidentom, które opracowaliśmy na potrzeby ich codziennej pracy. Przykładowo często zmieniały się przepisy regulujące sposób badania, powstaje zatem wątpliwość, który przepis jest w danych okolicznościach wiążący. Z inicjatywy Izby została opracowana i udostępniona biegłym wyszukiwarka standardów, która oszczędza mnóstwo czasu, a zarazem upewnia, jakie standardy i regulacje należy zastosować. Standardów i zmian do nich jest obecnie tak wiele, że ograniczenie się do opublikowania zawierających je uchwał byłoby dalece niewystarczające.

Wiem, że dla wielu firm audytorskich, zwłaszcza mniejszych, bardzo przydatna jest opracowana przez PIBR aplikacja Kompas 2.0. Stanowi ona zdigitalizowany „Przewodnik MSB – Procedury”, prowadzący przez kolejne etapy badania zgodnego z MSB, które pełnią obecnie funkcję standardów krajowych.

Jeżeli dodamy do tego systematycznie rozbudowywaną bezpłatną e-bibliotekę materiałów edukacyjnych i informacyjnych, narzędzia on-line do zarządzania samokształceniem czy wreszcie kolejne udostępniane na stronie PIBR formularze sprawozdawcze dla firm audytorskich i biegłych rewidentów, wyraźnie widać konsekwentne wdrażanie w życie jednego z priorytetów mijającej kadencji: przyjaznego e-samorządu.

Prace w tym zakresie rozpoczęliśmy niemal od początku, a jednocześnie uruchomiliśmy sprzężenie zwrotne: nowe narzędzia odciążyły Biuro PIBR, a to z kolei uwolniło jego zasoby pozwalające na opracowanie następnych aplikacji ułatwiających pracę. Skumulowane pozytywne efekty poszczególnych cząstkowych zmian zaczynają być właśnie odczuwane.

Przyjazna komunikacja przede wszystkim

Nieprzypadkowo piszę o „przyjazności”. Wspomnianą już, pozytywnie rozumianą, „biznesowość” samorządu widzę bowiem nie tylko jako sprawność jego działania, ale przede wszystkim uwrażliwienie na potrzeby biegłych rewidentów, otwartą komunikację z nimi, przejrzystość działań KRBR, słuchanie członków samorządu. Stąd takie inicjatywy, jak nowy serwis internetowy PIBR i jej oddziałów regionalnych, rozpoczęcie komunikacji poprzez media społecznościowe, publikowanie rocznych sprawozdań z działalności. Bardzo zależało nam, aby wpływ członków samorządu na jego kurs nie ograniczał się do wyboru delegatów na Krajowy Zjazd raz na 4 lata.

Dbaliśmy także o to, aby wszelkim nowościom w przepisach prawa czy technologii wspomagającej rewizję finansową towarzyszyły intensywne działania informacyjne. Wsparliśmy opanowywanie przez biegłych rewidentów MSB, zmieniając formułę konsultacji on-line i publikując wyjaśnienia kluczowych kwestii budzących wątpliwości. Kiedy uobr wprowadziła instytucję biegłego rewidenta seniora, przygotowaliśmy ulotkę, uruchomiliśmy osobny dział na naszej stronie WWW i specjalną infolinię. Publikacji „Przewodnika MSB” towarzyszył kilkumiesięczny ogólnopolski cykl spotkań i szkoleń. Nowe narzędzia informatyczne objaśnialiśmy filmami instruktażowymi, zachęcając do przesyłania pytań oraz wątpliwości, a następnie publikowaliśmy na nie odpowiedzi.

Nie ma zgody na „zawód dwóch prędkości”

Założyliśmy, że jednym z zadań PIBR jest dostarczanie mniejszym firmom audytorskim narzędzi i zasobów, do których dostęp jest dla nich o wiele trudniejszy niż dla większych firm. Takie wyrównywanie możliwości i szans większych i mniejszych firm to jedno z głównych zadań samorządu. Oczywiście to najwięksi są liderami rynku pod względem merytorycznym czy technologicznym, co jednak nie uzasadnia podziału naszego zawodu na lepsze i gorsze badania oraz biegłych „dwóch prędkości”.

Jakość świadczonych przez nas usług, przy uwzględnieniu wszelkich zróżnicowań, powinna być jednakowo wysoka, bez względu na wielkość firm audytorskich i badanych jednostek. Dlatego znaczenie takich narzędzi jak wspomniany już Kompas 2.0 dalece wykracza poza zwykłe ułatwienie pracy.

Korzystaniu z nowoczesnych narzędzi musi jednak towarzyszyć rozwój kompetencji osób je stosujących. Służy temu m.in. obligatoryjne doskonalenie zawodowe. Aby udoskonalić ten mechanizm, mogliśmy po prostu uzupełnić zakres tematów objętych obligatoryjnym szkoleniem. Zdecydowaliśmy się jednak na przegląd i przebudowę całego systemu. Zaczęliśmy od zadania sobie podstawowych pytań: Jak sprawić, aby jakość audytu była coraz wyższa? Jak najskuteczniej wspierać rozwój badanych jednostek? Jak najlepiej reagować na dotykające nas zmiany społeczne i gospodarcze?

Chcieliśmy znaleźć właściwe miejsce dla edukacji w całym systemie, a nie tylko sporządzić listę technicznych umiejętności, które powinniśmy posiadać jako biegli rewidenci.

Oczywiście, jak w innych dziedzinach, tak i tu musieliśmy czasem przełamywać opory przed zmianą tego, co dotychczas działało zasadniczo bez zarzutu. Okazywało się jednak, że istnieje potencjał osiągnięcia czegoś więcej. Dzięki postawieniu na jakość szkoleń, zmniejszeniu grup, opracowywaniu narzędzi do e-szkoleń i samorozwoju, tworzeniu oferty tematycznej w ścisłej współpracy ze szkolącymi podmiotami i z ogółem zainteresowanych, otwarciu się na nowe środowiska oraz nowe obszary kompetencji, Centrum Edukacji PIBR stało się jedną z dźwigni wspomagających unowocześnianie naszej profesji.

Promocja zawodu

Jest oczywiste, że zwiększenie zapotrzebowania na usługi biegłych rewidentów przekłada się na rozwój zawodu i dopływ nowych kadr. Jednym z warunków rozszerzenia rynku usług audytorskich jest zaś przybliżenie potencjalnym klientom wizerunku biegłego rewidenta – kim jest, co potrafi, w czym może pomóc. Służą temu współpraca i komunikacja z zewnętrznymi środowiskami i organizacjami. Trudno zliczyć konferencje, kongresy i seminaria, podczas których członkowie KRBR prezentowali różnym interesariuszom audytu, co – poza badaniem sprawozdań finansowych – mogą zrobić dla biznesu biegli rewidenci. Nasze działania były wsparte wieloma akcjami informacyjnymi – skierowaliśmy do przedsiębiorców materiały promocyjne, stworzyliśmy także osobną sekcję na stronie internetowej PIBR.

Jednym z trendów wpływających na przyszłość naszego zawodu jest niewątpliwie wzrost znaczenia zagadnień społecznej odpowiedzialności biznesu. Między innymi dlatego współpracujemy z organizacjami pozarządowymi oraz środowiskami biznesowymi, uczestnicząc w kształtowaniu nowych obszarów działalności biegłych rewidentów, związanych z raportowaniem danych niefinansowych i zintegrowanym. Co warte podkreślenia, doskonale funkcjonuje na tym polu merytoryczne partnerstwo z Ministerstwem Finansów.

Zmiany technologiczne

Unowocześnianie zawodu biegłego rewidenta i podążanie za postępującymi wokół nas zmianami to tematy, które staram się poruszać niemal w każdym publicznym wystąpieniu. Nie jest to moja idée fixe, tylko wnioski płynące z oceny niedalekiej przyszłości. Trzeba mieć świadomość, że zastosowanie sztucznej inteligencji do badań sprawozdań finansowych czy analizy oparte na Big Data to realia audytu za 3 czy 5 lat. To nie jest science fiction, to są fakty wymagające uwzględnienia przy planowaniu zarówno na poziomie samorządu, jak i poszczególnych firm audytorskich, a także przy projektowaniu własnej ścieżki kariery i rozwoju zawodowego.

Nie musi to oznaczać kosztownych inwestycji w specjalistyczne narzędzia IT, ale z pewnością będzie się wiązać ze zdobywaniem nowych kompetencji. Musimy rozumieć, jak funkcjonują kryptowaluty, jak działają biznesy oparte na modelu współdzielenia, jakie są nowe ryzyka związane z robotyzacją czy sztuczną inteligencją, czym jest internet rzeczy.

Czy będziemy potrzebowali wykształcenia informatycznego? A może specjaliści IT przejmą nasze zadania? Nie sądzę. Nasz zawód będzie ewoluował, to pewne, a ekspert od przetwarzania danych stanie się uzupełnieniem zespołów badających. Jednak sam rdzeń naszych kompetencji i specjalizacji jako fachowców, którzy dzięki znajomości reguł biznesu upewniają rynki o prawdopodobieństwie przetrwania przedsiębiorstwa oraz potwierdzają wiarygodność informacji finansowych, pozostanie bez zmian.

Widzę w związku z tym dwojaką rolę samorządu. Pierwsza to wsparcie biegłych rewidentów, zwłaszcza tych z mniejszych firm, w zdobywaniu niezbędnych kompetencji. Innymi słowy potrzeba jeszcze więcej różnorodnych szkoleń, materiałów edukacyjnych, tłumaczeń branżowych raportów i rekomendacji międzynarodowych ciał.

Druga rola to czynna obecność wszędzie tam, gdzie kształtowane są treść i postać regulacji, procedur oraz standardów.

O nas bez nas

Delegaci na Nadzwyczajny Krajowy Zjazd, głosując w 2018 r. za zmianami w zasadach gospodarki finansowej PIBR, niekoniecznie brali pod uwagę fakt, że będzie się z tym wiązała konieczność wyjścia z Accountancy Europe, organizacji skupiającej biegłych rewidentów z państw UE i kluczowej dla przyszłości audytu.

W krótkim czasie za cenę oszczędności finansowych straciliśmy nieco międzynarodowego prestiżu. Długofalowe skutki będą jednak bardziej dotkliwe. Nie jesteśmy już na bieżąco informowani, co pozytywnego lub niekorzystnego wydarzy się w naszej profesji w skali UE. Nie bierzemy udziału w dyskusjach o kształtowaniu nowych usług czy projektowaniu przyszłych ram regulacyjnych. Musimy sami szukać informacji o ich przebiegu i konkluzjach, a zmiany mogą nas zaskoczyć. Jest to szczególnie istotne w obliczu kolejnej fali przebudowy systemu badań w UE.

Brak międzynarodowego zaplecza osłabia również naszą pozycję ekspercką w relacjach z krajowym regulatorem, przede wszystkim Ministerstwem Finansów. Kiedy resort rozważa wprowadzenie zmian do krajowego systemu badań, w tym obowiązkowych przeglądów, oraz prosi nas o argumenty i dane, nie mamy pod ręką użytecznych benchmarków i zestawień.

Restrukturyzacja Izby

Podjęte podczas Zjazdu decyzje były kolejnym krokiem ku wspomnianej już restrukturyzacji Izby. Zaczęliśmy ją niemal od pierwszego dnia kadencji, ponieważ budżet był obciążony sporym deficytem, a także odpisami aktualizującymi wartość certyfikatów inwestycyjnych upadającego dziś funduszu. Dzięki strategii zaaprobowanej przez wszystkich członków KRBR udało się pozbyć tych aktywów bez strat, choć wymagało to i wciąż wymaga stałej presji na emitenta.

Przede wszystkim zracjonalizowaliśmy działanie Biura PIBR. W ciągu półtora roku przebudowaliśmy jego strukturę, usprawniliśmy funkcjonowanie, zmniejszyliśmy zatrudnienie. Dziś mniejsze Biuro, o znacznie niższych kosztach utrzymania, jest w stanie wykonywać wiele więcej zadań.

Kiedy jednak wydawało się, że budżet na kolejny rok możemy zaplanować z większym spokojem, regulator zmienił zasady rozliczania opłaty z tytułu nadzoru, zmniejszając nasze przychody o ponad 1,5 mln zł. I o ile w 2017 r., dzięki zakończeniu restrukturyzacji, udało nam się wyjść na plus po raz pierwszy od 2009 r., o tyle w 2018 r. deficyt ponownie przekroczył 2 mln zł, a podobny przewiduje przyjęty przez KRBR budżet na 2019 r. Musimy się zmierzyć z tym wyzwaniem.

Są jeszcze rezerwy restrukturyzacyjne, ale nie obejdzie się bez znaczącej podwyżki składek połączonej ze zmianą zasad ich redystrybucji, a także dostosowania modelu działalności samorządu do przychodów przede wszystkim ze składek. Szkolenia członków naszego samorządu nie są źródłem istotnych nadwyżek pozwalających pokryć deficyt Izby. To trudny temat, ale nie możemy od niego dłużej uciekać. Odpowiedzialność za samorząd nakazuje odwagę i skonfrontowanie się z realiami.

Widmo nadregulacji

Staraliśmy się jednocześnie reformować naszą organizację i wpływać na racjonalizację przepisów tworzonej wówczas nowej uobr. To była wielka niewiadoma – na początku nie było jasne, jak surowe będą regulacje i które kompetencje zostaną odebrane samorządowi. Pierwsze założenia do projektu ustawy, opublikowane niecałe 2 mies. po Krajowym Zjeździe, kontestowaliśmy w każdym niemal punkcie; były one dramatycznie niekorzystne dla biegłych rewidentów. Resort uwzględnił dużą część naszych zastrzeżeń, w tym pozostawienie Krajowego Sądu Dyscyplinarnego, Krajowego Rzecznika Dyscyplinarnego, utrzymanie obowiązkowej rotacji firmy i kluczowego biegłego rewidenta w badaniach jzp oraz zredukowanie planowanych olbrzymich kar finansowych. Gdy pojawił się projekt ustawy, nie mogliśmy go już kontestować w całości, konieczne było zatem skupienie się na priorytetach – przede wszystkim redukcji wielkości kar finansowych i rozsądniejszych zasadach rotacji.

Uobr z pewnością nie jest ani doskonała, ani przyjazna biegłym rewidentom, ale dzięki wysiłkom samorządu, a także wsparciu licznych zewnętrznych sojuszników udało się zmodyfikować wiele restrykcyjnych jej zapisów. Skalowalność była zagwarantowana m.in. podziałem nadzoru nad firmami audytorskimi na sprawowany przez samorząd i KNA, która zajęła się firmami badającymi jzp. Tymczasem projektowana nowelizacja uobr znosi ten system, proponując – w jego miejsce – objęcie wszystkich firm audytorskich jednolitym państwowym nadzorem. Miałaby go sprawować budowana od podstaw nowa instytucja – Polska Agencja Nadzoru Audytowego (PANA).

Nasze główne zastrzeżenia do projektu nowelizacji i obawy co do jej skutków formułowaliśmy już wielokrotnie na różnych forach. Ograniczę się więc tylko do stwierdzenia oczywistości: im bardziej restrykcyjna będzie regulacja, tym mniej pozostanie małych firm audytorskich i tym więcej audytorów zrezygnuje z badań jzp. Projektodawcy osiągną zatem skutek przeciwny do deklarowanego: nowelizacja wesprze trend wzrostu kosztów funkcjonowania firm audytorskich i zmniejszania konkurencji w badaniach sektorów gospodarki o znaczeniu systemowym (giełda, instytucje finansowe) oraz wzmocni kulturę strachu przed regulatorem za pomocą rozległego katalogu kar i sankcji.

PIBR, podobnie jak przy pierwszej reformie uobr, wciąż podejmuje różne działania służące przekazaniu zastrzeżeń umotywowanych znajomością realiów, zaktywizowaniu sojuszników oraz nakłonieniu projektodawców do merytorycznego dialogu. Niestety – nowelizacja zdaje się mieć wyraźnie polityczny, a nie merytoryczny charakter, zaś tryb prowadzenia konsultacji projektu oraz planowane tempo powstawania PANA wskazują, że bardziej niż jakość i długofalowe skutki liczy się szybkość uchwalenia zmiany.

Potrzeba młodych

Doceniając wagę doświadczenia, które przychodzi z wiekiem, nie sposób – obserwując teraźniejszość i trendy zmian – negować stwierdzenia, że przyszłość naszego zawodu i samorządu zależy od skutecznej wymiany pokoleniowej we władzach Izby. Młodzi są lepiej zorientowani w realiach, w tym nowych technologiach, sprawniej reagują na zmiany, są bardziej skłonni podejmować ryzyko, jakie niesie każda nowość, są też bardziej zmotywowani, by kształtować swoją przyszłość, a tym samym wykonywany zawód. Tymczasem dziś wielu młodych, obiecujących biegłych rewidentów koncentruje się raczej na rozwijaniu swojego biznesu niż na udziale w działalności samorządowej. Jednak widzę również symptomy zmiany tego podejścia.

PIBR potrzebuje zaś wiedzy i przedsiębiorczości młodszych generacji, które weszły do zawodu już w XXI w. Ich widoczna obecność i zaangażowanie w sprawy samorządu to potężny atut przy promocji naszej profesji, dowód rozwoju i nowoczesności. Na ostatnim Krajowym Zjeździe nie dokonało się znaczące odmłodzenie składu organów PIBR. Być może najbliższy Zjazd to zmieni.

Młodsi członkowie samorządu potrzebują swojej reprezentacji w jego władzach.

Dokonałem tylko pobieżnego przeglądu najważniejszych spraw, z którymi przyszło nam się zmagać, i najważniejszych zmian, które zainicjowaliśmy w obecnej kadencji. Może się wydawać, że tempo naszych działań było zawrotne, ale dalszy rozwój samorządu i profesji wymaga – moim zdaniem – przyśpieszenia. Stojące przed nami szanse i zagrożenia wymagają działania od KRBR, jako swoistej grupy inicjatywnej, wspieranej przez zasoby Biura PIBR. Na pewno nie ma powrotu do poprzedniego modelu funkcjonowania PIBR – zmieniły się realia zewnętrzne i czegoś innego oczekują od samorządu interesariusze zewnętrzni, a także członkowie, biegli rewidenci.

Organizacja jeszcze sprawniejsza, przejmująca od biznesu szybkość reakcji, a dodająca do tego samorządową otwartość i wyczucie potrzeb swoich członków – to PIBR nie tylko moich, jak sądzę, marzeń i oczekiwań.

Spis treści artykułu
Spis treści artykułu:
Nowe artykuły na naszych stronach:
Ubezpieczenia społeczne

Warunki korzystania z „małego ZUS plus” od lutego 2020

Krzysztof Tandecki
Ze zmodyfikowanej wersji „małego ZUS” może skorzystać przedsiębiorca (także prowadzący działalność w formie spółki cywilnej), któremu działalność przyniosła w 2019 nie więcej niż 120 tys. zł przychodu. Składkę będzie naliczał od podstawy równej połowie ubiegłorocznego przeciętnego dochodu.

Tzw. mały ZUS plus to przyjaźniejsza wersja wprowadzonej od 1.01.2019 ulgi nazywanej mały ZUS. Prawie dwukrotnie zwiększono limit przychodu, który decyduje o możliwości skorzystania z tej ulgi. Prawo do małego ZUS w styczniu 2020 miał przedsiębiorca, który z działalności osiągnął w 2019 przychód w wysokości do 67 500 zł. Od lutego 2020 limit przychodu za 2019 wynosi zaś 120 000 zł.


Podatki 2020

Limit 15 tys. zł w odniesieniu do wartości transakcji i kwoty z faktury

Aleksander Woźniak
Od 1.01.2020 r. istotnego znaczenia w transakcjach między przedsiębiorcami nabrała kwota 15 tys. zł, wyznaczająca limit, po przekroczeniu którego trzeba dopilnować określonych obowiązków w celu uniknięcia negatywnych konsekwencji (sankcji) podatkowych. W związku z tym aktualny stał się problem, co rozumieć przez „wartość transakcji”.

Wspomniane konsekwencje powstają w zakresie:

  • podatku dochodowego (brak u nabywcy kosztu uzyskania przychodów),
  • VAT (dodatkowe zobowiązanie podatkowe u nabywcy i sprzedawcy),
  • podatkowej odpowiedzialności osób trzecich, przewidzianej w Op (solidarna odpowiedzialność nabywcy towaru/usługi za zaległości w VAT dostawcy lub usługodawcy).

Podatki

Ograniczanie zatorów płatniczych (cz. I) – ulga w podatku dochodowym dla wierzycieli i sankcja dla dłużników

Aneta Szwęch
Od 1.01.2020 r., jeżeli minie 90 dni od upływu terminu zapłaty za dostarczone towary lub wykonaną usługę, wierzyciel ma prawo, a dłużnik obowiązek skorygowania podstawy opodatkowania CIT bądź PIT. Przepisy wprowadzające tę ulgę i sankcję są dość skomplikowane, a ich właściwa interpretacja może sprawiać problem.

Sprzedaż bezgotówkowa z odroczonym terminem zapłaty jest niemal standardem wśród przedsiębiorców. Jednak brak zapłaty w uzgodnionym terminie może być przyczyną kłopotów finansowych w firmie wierzyciela, zwłaszcza jeżeli skala należności nieuregulowanych przez dłużników jest duża. Zaleganie z płatnościami działa jak zator lodowy na rzece, powodując piętrzenie się problemów płatniczych u kolejnych przedsiębiorców. Wierzyciel, który sam nie otrzymał zapłaty, nie ma środków na uregulowanie własnych zobowiązań.


Rachunkowość zarządcza

Analiza rentowności działalności handlowej (cz. I)

Monika Łada
Analiza rentowności jest podstawowym narzędziem oceny efektywności działalności podmiotów gospodarczych, w tym przedsiębiorstw prowadzących działalność handlową, gdyż ich dobry wynik finansowy zależy przede wszystkim od stosowania właściwych marż na sprzedaży towarów, dostarczanych im przez odpowiednie kanały dystrybucji.

W artykule przedstawiono metody przeprowadzania okresowych analiz rentowności działalności handlowej. Ilustruje je przykład zastosowania analizy rentowności w bardzo dynamicznie rozwijającym się polskim przedsiębiorstwie, dla którego działalność handlowa stanowi ważny element ekspansji rynkowej.


Rachunkowość

Nowe schemy e-sprawozdań finansowych – którą wybrać

Agnieszka Baklarz
Na stronie internetowej BIP Ministerstwa Finansów dostępne są następujące schemy rocznych sprawozdań finansowych (rsf):
• Jednostka Inna,
• Jednostka Mikro,
• Jednostka Mała,
• Jednostka Op (organizacja pozarządowa),
• ASI (alternatywna spółka inwestycyjna, o której mowa w art. 45 ust. 3b i 3c uor),
• Skonsolidowana Jednostka Inna.
Czym powinna się kierować jednostka sporządzająca rsf zgodnie z uor, wybierając jedną z tych schem?

Rachunkowość

Doprowadzenie stanu aktywów stwierdzonego drogą inwentaryzacji do stanu na dzień bilansowy

Na czym powinno polegać dopisanie lub odpisanie – od stanu stwierdzonego drogą spisu z natury bądź potwierdzenia salda – przychodów i rozchodów (zwiększeń i zmniejszeń), jakie nastąpiły między datą spisu lub potwierdzenia salda a dniem ustalenia stanu wynikającego z ksiąg rachunkowych?
Mowa o tym w art. 26 ust. 3 pkt 1 uor.

Rachunkowość

Uproszczenia księgowe dla małych jednostek

Które jednostki małe mogą korzystać z uproszczeń polegających na: • rezygnacji z zachowania zasady ostrożności przy wycenie aktywów i pasywów oraz odstąpieniu od dokonywania odpisów aktualizujących – art. 7 ust. 2b uor,
• możliwości dokonywania odpisów amortyzacyjnych według zasad określonych w przepisach podatkowych – art. 32 ust. 7 uor,
• nietworzeniu biernych rozliczeń międzyokresowych kosztów dotyczących przyszłych świadczeń na rzecz pracowników – art. 39 ust. 6 uor?

Podatki i prawo gospodarcze

Ulga IP Box w przypadku tworzenia programów komputerowych w ramach podwykonawstwa

Mateusz Kaczmarek
Nasza spółka świadczy usługi programistyczne. Systematycznie działamy jako podwykonawca firmy X z siedzibą w Polsce, będącej generalnym wykonawcą usług informatycznych świadczonych firmie Y z siedzibą w innym kraju UE. Ta ostatnia specjalizuje się w rozwijaniu i tworzeniu modułów oprogramowania typu Business Intelligence dla firm z sektora bankowego.
Spółka projektuje algorytmy (modele), a następnie tworzy program komputerowy do ich realizacji. Są to odpowiednio niżej opisane algorytmy (programy) predykcyjne, dotyczące danych rejestru kredytowego oraz danych finansowych związanych z przeciwdziałaniem praniu brudnych pieniędzy:
• moduł Kreditprocess to nowoczesne rozwiązanie pozwalające na zmniejszenie ryzyka związanego z udzielaniem pożyczek i kredytów; algorytmy pomogą w wyszukiwaniu klientów (i żyrantów), którzy w przyszłości mogą mieć problemy ze spłatą zaciągniętych zobowiązań (lub wypełnieniem gwarancji),
• moduł Kreditregister to kluczowy element tworzonego przez firmę Y scentralizowanego rejestru kredytów i kredytobiorców, którego celem jest ukrócenie nadużyć polegających na zaciąganiu zobowiązań przekraczających zdolność kredytową kredytobiorców; tworzenie modułu polega na wykonywaniu prac analitycznych i programistycznych mających na celu znalezienie optymalnych algorytmów przesyłania, przetwarzania i analizy wielkiej ilości danych do/w centralnym rejestrze,
• moduł Anti-Money Laundry ma służyć wczesnemu wykrywaniu i zapobieganiu wykorzystywania systemu bankowego do prania brudnych pieniędzy oraz wykonywania nielegalnych transferów finansowych; jego tworzenie wymaga opracowania metody ładowania do tworzonego systemu ogromnej ilości danych o bardzo złożonych strukturach, a także stworzenia algorytmów analizujących dane w czasie rzeczywistym, wykrywających podejrzane operacje finansowe.
Oczywiście nad tymi samymi projektami pracuje wiele innych firm i osób, a każda z nich, tak jak nasza spółka, odpowiada jedynie za pewną ich część, którą projektuje (tworzy algorytmy) i oprogramowuje (tworzy program komputerowy wykonujący algorytm).
Efektem pracy spółki są więc algorytmy (modele) oraz stworzone do nich oprogramowanie, sprzedawane firmie X. Ta integruje je z efektami pracy innych podwykonawców i sprzedaje firmie Y, która wbudowuje je w jeszcze większy system informatyczny.
Czy spółka ma w związku z tym prawo do korzystania z ulgi IP Box?

Ulga IP Box polega na tym, że podatek dochodowy (PIT lub CIT) od osiągniętego przez podatnika w ramach działalności gospodarczej kwalifikowanego dochodu z kwalifikowanych praw własności intelektualnej wynosi 5% podstawy opodatkowania. Kwalifikowanym prawem własności intelektualnej jest m.in. autorskie prawo do programu komputerowego, podlegające ochronie prawnej na podstawie przepisów odrębnych ustaw, o ile przedmiot ochrony został wytworzony, rozwinięty lub ulepszony przez podatnika w ramach prowadzonej przez niego działalności badawczo-rozwojowej[1].


Podatki i prawo gospodarcze

Nieodliczony VAT od raty leasingu samochodu osobowego – czy jest kosztem

Marcin Szymankiewicz
W styczniu 2020 r. spółka z o.o. zawarła na 48 mies. umowę leasingu operacyjnego samochodu osobowego o wartości brutto 246 000 zł. Raty leasingowe to łącznie 5289 zł (4300 zł netto i 989 zł VAT), w tym rata kapitałowa: 4200 zł netto i 966 zł VAT, oraz rata odsetkowa: 100 zł netto i 23 zł VAT.
Spółka zajmuje się wyłącznie działalnością opodatkowaną VAT, jednak samochód ma służyć w tzw. działalności mieszanej (dozwolony jest – w zakresie określonym w regulaminie użytkowania samochodów firmowych – użytek na potrzeby osobiste pracownika, prezesa spółki). Z tego względu spółka odlicza jedynie 50% VAT (tj. 494,50 zł od każdej raty). Rata leasingu nie obejmuje opłat eksploatacyjnych. Ponieważ wartość samochodu przekracza 150 tys. zł, spółka zalicza do kosztów uzyskania przychodów ratę kapitałową zgodnie z proporcją obliczoną na podstawie art. 16 ust. 1 pkt 49a updop (150 000/246 000, czyli 60,9756%). Rata odsetkowa w całości jest kosztem uzyskania przychodów.
Czy nieodliczony VAT od raty kapitałowej podlega limitowi, o którym mowa w ww. przepisie updop, czy też w całości może być uznany za koszt podatkowy?

W myśl art. 16 ust. 1 pkt 49a updop nie uważa się za koszty uzyskania przychodów dotyczących samochodu osobowego opłat wynikających z umowy leasingu, o której mowa w art. 17a pkt 1 updop, umowy najmu, dzierżawy lub innej o podobnym charakterze, z wyjątkiem opłat z tytułu składek na ubezpieczenie samochodu osobowego, w wysokości przekraczającej ich część ustaloną w takiej proporcji, w jakiej kwota 150 tys. zł pozostaje do wartości samochodu osobowego będącego przedmiotem tej umowy.


Podatki i prawo gospodarcze

Opodatkowanie VAT usług szkoleniowych związanych z dostawą urządzeń

Marcin Szymankiewicz
Spółka z o.o. zamierza złożyć ofertę – w ramach zamówień publicznych – na dostawę specjalistycznych urządzeń. W jej zakres wchodzi również przeprowadzenie dla personelu klienta szkoleń z zakresu eksploatacji i obsługi urządzeń. Spółka wystawi certyfikaty potwierdzające ukończenie szkolenia. Nie jest jednostką oświatową ani uczelnią, nie ma też akredytacji w zakresie organizacji szkoleń.
Umowa w całości będzie finansowana ze środków publicznych. Dostawa urządzeń i szkolenia zostaną objęte jedną umową (dominującym świadczeniem, m.in. z uwagi na wartość, będzie dostawa urządzeń). Świadczenia te są ze sobą powiązane, gdyż łącznie realizują cel planowanej umowy. Program szkoleń oraz ich cel odnoszą się do urządzeń będących przedmiotem dostawy. Zamawiający nie nabywałby usług szkoleniowych, gdyby nie kupował urządzeń. Przeprowadzenie szkoleń stanowi warunek dostawy urządzeń. Celem i świadczeniem głównym umowy jest zapewnienie zamawiającemu możliwości nieprzerwanego i bezpiecznego korzystania z dostarczonych urządzeń.
Czy usługi szkoleniowe związane z dostawą urządzeń mogą korzystać ze zwolnienia z VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 29 lit. c ustawy o VAT? Same urządzenia są opodatkowane stawką VAT 23%.

Logowanie

email:

hasło:

 

 

Logowanie za pomocą emaila

Jeżeli nie pamiętasz hasła albo nie masz konta, to wyślemy na Twój email wiadomość weryfikującą. Po kliknięciu w link z emaila będziesz zalogowany na urządzeniu do chwili wylogowania.

email:

Klikając w poniższy link zgadzasz się na zapisanie podanych w formularzu danych i wykorzystywanie ich zgodnie z polityką przetwarzania danych dostępną w dokumencie ⇒Polityka przetwarzania danych osobowych (RODO)⇐

 

Logowanie do za pomocą emaila

Sprawdzanie danych....