Brak winy zwalnia właściciela biura z odpowiedzialności

Aleksander Woźniak

Biuro rachunkowe nie ponosi odpowiedzialności za brak zmiany zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych, jeżeli klient swoimi działaniami dąży do zachowania dotychczasowego statusu ubezpieczeniowego – wynika z wyroku SO w Olsztynie z 7.11.2018 (IX Ca 724/18).

Spór toczył się o odszkodowanie za rzekomy błąd biura rachunkowego. Powództwo wniosła kobieta, która 5.09.2014 zawarła małżeństwo ze swoim dotychczasowym pracodawcą. W dniu ślubu była w zaawansowanej ciąży. Kilkanaście dni później urodziła dziecko (martwe), a potem do 10.11.2014 była na urlopie macierzyńskim i pobierała z tego tytułu zasiłek.

  • So – sąd okręgowy

Wniosek o udzielenie jej tego urlopu złożyła w ZUS właścicielka biura rachunkowego. Od dawna świadczyła ona usługi księgowe na rzecz przedsiębiorcy, który ożenił się ze swoją pracownicą. Gdy żonie skończył się urlop macierzyński, właścicielka biura zgłosiła ją jako osobę współpracującą z osobą prowadzącą działalność pozarolniczą.

Problem pojawił się w lipcu 2015, gdy ZUS wszczął postępowanie ustalające, czy żona przedsiębiorcy nie powinna być ubezpieczona jako osoba z nim współpracująca już od dnia ślubu, czyli od 5.09.2014. To by oznaczało, że od tego czasu była objęta dobrowolnym, a nie obowiązkowym ubezpieczeniem chorobowym.

Za radą właścicielki biura kobieta wystąpiła 10.05.2015 do ZUS o zgodę na opłacenie po terminie składek na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe. ZUS się nie zgodził. Stwierdził, że już od 5.09.2014 (dzień ślubu) nie podlegała ona ubezpieczeniu chorobowemu. Zażądał więc zwrotu nienależnie pobranego zasiłku macierzyńskiego w kwocie 2705,92 zł. Kobieta odwołała się do sądu rejonowego, ale ten oddalił jej odwołanie. Ostatecznie więc zwróciła zasiłek.

Niecały rok później właścicielka biura rachunkowego przelała na rachunek przedsiębiorcy 1000 zł pod tytułem „porozum.” Natomiast firma ubezpieczeniowa, w której biuro rachunkowe miało wykupioną polisę OC, odmówiła wypłaty odszkodowania.

Żona przedsiębiorcy wniosła przeciwko właścicielce biura powództwo do sądu. Zażądała 3856,69 zł wraz z odsetkami ustawowymi i kosztami procesu.

Sąd rejonowy zasądził na jej rzecz 1836,92 zł z odsetkami, a co do kosztów procesu – zniósł je wzajemnie między stronami. Stwierdził, że właścicielka biura musiała wiedzieć o zawarciu małżeństwa przez jej klienta i pracownicę, bo wszyscy znali się od dawna i małżonkowie podzielili się z nią nowiną o ślubie. Mimo to właścicielka biura nie powiadomiła ich o konieczności pilnego przedłożenia aktu małżeństwa. Przeciwnie, poinformowała nowo poślubioną żonę klienta, że do zakończenia urlopu macierzyńskiego może ona posiadać status pracownika – wytknął sąd.

Nie uwzględnił argumentów właścicielki biura, że nie dokonano zgłoszenia w terminie z powodu niezdecydowania mężatki, czy po powrocie z urlopu macierzyńskiego będzie współpracować z mężem. Sąd uznał, że kobieta od początku taką wolę deklarowała. Było to zresztą – jak stwierdził – logiczne, skoro od dłuższego czasu pracowała w firmie i to na odpowiedzialnym stanowisku.

Sąd odrzucił też argument, że przedsiębiorca nigdy nie złożył pisemnego wniosku o zgłoszenie żony jako osoby współpracującej. Nie było takiej konieczności – stwierdził sąd – skoro późniejsze zgłoszenie (spóźnione) też odbyło się bez pisemnego wniosku. Byłby to zresztą przejaw zbytniego formalizmu, choćby z uwagi na długą współpracę – uznał sąd rejonowy.

Apelację od tego wyroku złożyła właścicielka biura rachunkowego, a SO ją uwzględnił. Nie dopatrzył się winy właścicielki biura w niezgłoszeniu mężatki jako osoby współpracującej. Zwrócił uwagę na sekwencję zdarzeń: ślub odbył się w piątek 5.09.2014, w kolejne dni, tj. 6–7 września, był weekend, a mężatka poszła na zwolnienie lekarskie 10.09.2014. Mogła więc świadczyć pracę co najwyżej przez 2 dni. Nie wykazała w tym czasie woli podjęcia współpracy z mężem-przedsiębiorcą. Napisała to zresztą sama w odwołaniu od decyzji ZUS: W dniu 5.09.2014 nie podjęłam decyzji o pracy jako osoba współpracująca. Dopiero po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego zdecydowałam się pomagać w firmie męża i od 11.11.2014 zostałam zgłoszona jako osoba współpracująca. Nawet gdyby przyjąć, że odwołanie sporządziła właścicielka biura, to składając pod nim podpis, żona przedsiębiorcy zgodziła się z jego treścią – zwrócił uwagę SO.

W tym stanie rzeczy sąd uznał, że żona przedsiębiorcy zachowała status pracownika aż do dnia powrotu z urlopu macierzyńskiego, gdyż jej wkład w rozwój działalności gospodarczej męża był do tego czasu praktycznie żaden. Decyzja właścicielki biura o zgłoszeniu powódki jako osoby współpracującej od 11.11.2014 była zatem zrozumiała i mieściła się w granicach wykładni prawa ubezpieczeń społecznych – orzekł sąd. Podkreślił, że była to też decyzja korzystna dla płatnika składek (przedsiębiorcy).

Samo więc zawarcie małżeństwa z osobą prowadzącą działalność gospodarczą nie oznacza jeszcze, że małżonek uzyskuje status osoby współpracującej – orzekł SO i zmienił wyrok sądu I instancji, oddalając powództwo żony przedsiębiorcy.

Sąd postanowił natomiast nie obciążać jej kosztami procesu za obie instancje. Uznał, że choć nie sposób przypisać właścicielce biura rachunkowego odpowiedzialności za niezgłoszenie powódki od 5.09.2014 jako osoby współpracującej, to jej zachowanie po wszczęciu przez ZUS postępowania naruszało standardy rzetelności i profesjonalizmu. Jej wiedza o prawie ubezpieczeń społecznych była wręcz znikoma, wskutek czego jej późniejsze działania (w szczególności złożenie odwołania od decyzji ZUS, wniosków o wyrażenie zgody na opłacenie składek po terminie, prowadzenie rozmów z ZUS) nie mogły być skuteczne – orzekł SO. Dodał, że o nieudolności właścicielki biura mogła świadczyć późniejsza rekompensata wypłacona dobrowolnie klientowi (1000 zł).

w sprzedaży

Logowanie

email:

hasło:

 

 

Logowanie za pomocą emaila

Jeżeli nie pamiętasz hasła albo nie masz konta, to wyślemy na Twój email wiadomość weryfikującą. Po kliknięciu w link z emaila będziesz zalogowany na urządzeniu do chwili wylogowania.

email:

Klikając w poniższy link zgadzasz się na zapisanie podanych w formularzu danych i wykorzystywanie ich zgodnie z polityką przetwarzania danych dostępną w dokumencie ⇒Polityka przetwarzania danych osobowych (RODO)⇐

 

Logowanie do za pomocą emaila

Sprawdzanie danych....