Zbigniew Adamkiewicz, Jarosław Suder[1]
Kryzys na rynkach finansowych
a wycena instrumentów finansowych
(fragment)
Rozporządzenie Ministra Finansów z 12.12.2001 r. w sprawie szczególnych zasad uznawania, metod wyceny, zakresu ujawniania i sposobu prezentacji instrumentów finansowych (Dz. U. nr 149, poz. 1674 z późn. zm., ostatnia zmiana z 18.12.2008 r. – Dz. U. nr 223, poz. 1466), obowiązujące wszystkie jednostki podlegające obowiązkowi corocznego badania, przewiduje, że dwie grupy instrumentów finansowych – aktywa i zobowiązania przeznaczone do obrotu oraz aktywa finansowe dostępne do sprzedaży – wycenia się w wartości godziwej. Podstawowym rodzajem wartości godziwej jest cena ustalona w aktywnym obrocie regulowanym (na aktywnym rynku). Obecny kryzys finansowy powoduje jednak, że zarówno ilość, jak i wartość obrotów niektórymi instrumentami finansowymi na rynku regulowanym znacznie zmalała, wobec czego stracił on cechy rynku aktywnego. Oznacza to, że pochodząca z tych notowań cena nie może zostać uznana za wartość godziwą i służyć do wyceny instrumentów finansowych, powodowałoby to bowiem nieuzasadnione straty pogłębiające kryzys. Jest to problem ogólnoświatowy, nie tylko polski.
Jakie jest wyjście z sytuacji?
Pierwsze – to zastosowanie innych, przewidzianych rozporządzeniem metod (technik) ustalania wartości godziwej. Zdaniem fachowców amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych (SEC), który to pogląd – jako niesprzeczny z MSR – uznaje IASB, autor MSR, właściwą metodą ustalania wartości godziwej instrumentów finansowych, dla których brak aktywnego rynku i możliwości zastosowania modeli opartych na danych rynkowych, jest metoda zdyskontowanych przepływów pieniężnych. Mowa o niej w pkt. OS 74 i dalszych załącznika A Objaśnienie stosowania, stanowiącego integralną część MSR 39 – Instrumenty finansowe – ujmowanie i wycena. Rozporządzenie o instrumentach finansowych nie wymienia wprost metody zdyskontowanych przepływów pieniężnych, ale w § 15, w którym podaje się metody ustalania wartości godziwej, użyto określenia „oszacowania ceny instrumentu za pomocą metod powszechnie uznanych za poprawne”. Art. 10 ust. 3 ustawy o rachunkowości wskazuje zaś, że w razie luk bądź wątpliwości w ustawie (i wydanych na jej podstawie przepisach) oraz braku odpowiedniego Krajowego Standardu Rachunkowości – jednostki mogą korzystać z MSR. Jak zaś wskazano, MSR dopuszczają taką metodę.
W praktyce jej zastosowanie wymaga m.in.:
- upewnienia się, że rynek na dany instrument finansowy istotnie nie jest aktywny,
- upewnienia się, że jednostka posiada wystarczającą płynność finansową, co świadczy, że może ona utrzymywać w portfelu wyceniane instrumenty finansowe i nie jest zmuszona do ich natychmiastowego zbycia,
- uwzględnienia w stopie dyskontowej ryzyka płynności, a także innych ryzyk, jak np. niespłacenia (niewykupienia) posiadanych przez jednostkę instrumentów finansowych.
Zdaniem naszym rozważania o cenie rynkowej, w razie braku aktywnego rynku, dotyczą również wyceny inwestycji krótkoterminowych nieobjętych zakresem przedmiotowym rozporządzenia. Jak wiadomo w myśl art. 28 ust. 1 pkt 5 ustawy o rachunkowości inwestycje krótkoterminowe wycenia się albo w wartości (cenie) rynkowej, albo w cenie nabycia lub cenie (wartości) rynkowej, zależnie od tego, która z nich jest niższa. Jeżeli dla krótkoterminowych inwestycji nie istnieje aktywny rynek, to wartość godziwą określa się w inny sposób, a więc także przy zastosowaniu zdyskontowanych przepływów pieniężnych. Ustalenie wartości godziwej jest, jak widać, konieczne bez względu na rodzaj zastosowanej do wyceny ceny (nabycia lub wartości rynkowej), gdyż aby się przekonać, że cena nabycia nie jest wyższa od wartości godziwej, wartość taką trzeba ustalić.
Druga możliwość – to wycena inwestycji długoterminowych nieobjętych zakresem przedmiotowym rozporządzenia (na przykład udziałów w jednostkach podporządkowanych), a także aktywów finansowych, dotychczas wykazywanych w wartości godziwej – wobec niemożności jej ustalenia – w skorygowanej wartości nabycia lub jeżeli instrument finansowy nie ma daty wymagalności – w wartości nabycia, z uwzględnieniem postanowień § 6 rozporządzenia w brzmieniu nadanym mu po ostatniej zmianie z 18.12.2008 r. W takim przypadku przed jednostką staje na dzień bilansowy zadanie oceny utraty – w odniesieniu zaś do długotrwałych aktywów finansowych – trwałej utraty wartości tych aktywów.
Zagadnieniom tym poświęcony jest poniższy artykuł.
Redakcja
Wprowadzenie
Zapaść rynku pożyczek hipotecznych wysokiego ryzyka, które masowo były sprzedawane w postaci tzw. obligacji ustrukturyzowanych, opartych na nieruchomościach, przez prywatne instytucje finansowe, w tym największe banki amerykańskie i europejskie, przerodziła się jesienią 2008 roku w ogólnoświatowy kryzys rynków finansowych. 15 września 2008 roku amerykański bank inwestycyjny Lehman Bros składa wniosek o upadłość. Tego samego dnia Bank of America przejmuje bank Merrill Lynch. Dzień później rząd amerykański udziela pomocy finansowej towarzystwu ubezpieczeniowemu AIG, ratując go przed bankructwem. 22 września Morgan Stanley i Goldman Sachs zmieniają status z banków inwestycyjnych na banki komercyjne. 28 września belgijski bank Fortis zostaje uratowany przed bankructwem przy pomocy finansowej i przejęcia nad nim kontroli przez rządy Holandii, Belgii i Luksemburga. 4 października Stany Zjednoczone przyjmują pakiet pomocy w wysokości 700 mld dolarów na wsparcie sektora finansowego. 6 października rząd niemiecki przy wsparciu grupy banków ratuje przed bankructwem bank Hypo Real Estate. 7 października rząd brytyjski, a 10 października rząd hiszpański wprowadzają pakiety ratunkowe dla swoich sektorów finansowych w wysokości, odpowiednio, 800 mld i 68 mld dolarów. 11 października Yamato Life Insurance składa wniosek o upadłość. 13 października rząd brytyjski zasila kapitałowo banki RBS, Lloyds i HBOS kwotą 65 mld dolarów, zaś dzień później rząd amerykański wykupuje udziały w bankach amerykańskich na kwotę 250 mld dolarów[2].
To tylko główne wydarzenia gorącej jesieni 2008 roku. Epidemia, która początkowo zaatakowała sektor finansowy w Stanach Zjednoczonych, w bardzo szybkim czasie okazała się światową pandemią. I choć pandemia to pojęcie medyczne, oznaczające epidemię choroby zakaźnej, występującą w tym samym czasie w różnych krajach i na różnych kontynentach, nie sposób nie zauważyć podobieństw do sytuacji na rynkach finansowych. „Według niektórych opinii przyczyną pandemii może być globalizacja, która znacznie ułatwia rozprzestrzenianie się chorób. Rządy państw starają się przeciwstawiać rozprzestrzenianiu się pandemii, ale są to z reguły działania doraźne, często niewystarczające. Wiąże się to np. z nakładami finansowymi, jak i niemożnością zahamowania migracji ludności”[3]. Choć obecnie mamy raczej do czynienia z migracją kapitału, to analogie do globalizacji, jak i niezbędnych nakładów finansowych potrzebnych na walkę ze zjawiskiem są ewidentne.
Na przełomie listopada i grudnia 2008 roku rząd polski przyjmuje plan antykryzysowy, zakładający przeznaczenie ponad 91 mld zł na stabilizację gospodarki. Epidemia dotarła również do Polski.
Pomimo iż początkowy szok na rynkach finansowych ograniczony był głównie do rynku kredytów hipotecznych w Stanach Zjednoczonych, to jednak bardzo szybko jego efekt stał się odczuwalny na całym świecie za sprawą powszechnego stosowania produktów ustrukturyzowanych, opartych o kredyty hipoteczne oraz finansowania za pomocą dźwigni finansowej. Ogromna liczba firm na całym świecie, eksponujących na rynkach finansowych instrumenty dłużne, kapitałowe i pochodne, z dnia na dzień doświadczyła znaczących zmian ich cen.
(…)
Pomiar wartości godziwej instrumentów finansowych, gdy rynek jest nieaktywny
Utrata wartości
Jak mierzyć utratę wartości aktywów finansowych
Czynniki wpływające na utratę wartości
Przeklasyfikowanie aktywów finansowych – ucieczka od strat czy ich odraczanie
[1] Zbigniew Adamkiewicz jest partnerem, a Jarosław Suder starszym menadżerem w dziale audytu firmy Deloitte.
[2] Na podstawie Wall Street Journal Crisis Timeline i BBC News Credit Crisis Timeline.
[3] Hasło „pandemia” za Wikipedia, Wolna Encyklopedia.
Zamieszczony zestaw finansowych wskaźników sektorowych za lata 2009-2002 pozwala zainteresowanym szerzej i bardziej wnikliwie spojrzeć na wyniki uzyskane przez dane przedsiębiorstwo. Dzięki porównaniom w czasie i przestrzeni uzyskuje się większy obiektywizm oceny, gdyż uzyskany wynik pozwala sprawdzić:
- w jakim kierunku podąża przedsiębiorstwo i jak szybko,
- czy następuje to zgodnie z planem,
- jaką pozycję zapewniło sobie wśród podobnych przedsiębiorstw.
Został on stworzony głównie na potrzeby biegłych rewidentów, ale może być także wykorzystywany przez inne osoby zajmujące się analizą i oceną przedsiębiorstw (kierownictwo, inwestorów, analityków bankowych i finansowych).
Wiecej




