Witold Bień
„Rachunkowość”
- 60 lat w służbie Czytelników
(fragment)
1. Poprzednicy „Rachunkowości”
Od sześćdziesięciu lat „Rachunkowość” dociera nieprzerwanie do rąk wielotysięcznej rzeszy Czytelników. Pierwszy jej numer ukazał się bowiem w lutym 1950 r. jeszcze pod tytułem „Biuletyn BOR”, którego nazwę w 1952 r. zmieniono na „Rachunkowość”. Miesięcznik towarzyszy zatem już kolejnemu, trzeciemu pokoleniu księgowych oraz pracowników nauki, specjalizujących się w zakresie rachunkowości.
Rachunkowość stanowi zarazem ważne ogniwo ciągłości – polskiego czasopiśmiennictwa poświęconego tej dziedzinie, którego 110. rocznica istnienia właśnie upływa. Warto w związku z tym przypomnieć koleje tego czasopiśmiennictwa, zapoczątkowanego w lutym 1899 r. we Lwowie, kiedy to ukazał się pierwszy numer „Miesięcznika dla Buchalteryi”, którego „redaktorem i wydawcą” był Kazimierz Wieniawia Chmielewski. Niestety - po opublikowaniu kilkunastu numerów - wydawanie miesięcznika wstrzymano ze względu na brak odpowiedniej liczby nabywców. (W Galicji dominowało rolnictwo, a usamodzielnianie się zawodu księgowego następowało z dużym opóźnieniem w stosunku do zaborów rosyjskiego i pruskiego).
Znacznie większe możliwości i zainteresowanie wydawaniem czasopisma fachowego dla księgowych były w zaborze rosyjskim. Tu bowiem, w drugiej połowie XIX wieku, następował bujny rozwój przemysłu i handlu, któremu towarzyszyło wyraźne wyodrębnianie się zawodu księgowego spośród ogółu pracowników handlu. Jednak daleko idące restrykcje carskich władz ograniczały w Królestwie Polskim zarówno możliwość powstania organizacji księgowych, jak i wydawania poświęconego sprawom tego zawodu pisma. Dopiero po Rewolucji 1905 r. rząd carski był zmuszony te ograniczenia złagodzić. W rezultacie możliwe stało się powołanie do życia Związku Buchalterów w Warszawie (nastąpiło to 9 czerwca 1907 r.), który w listopadzie 1907 roku rozpoczął wydawanie miesięcznika pod nazwą „Kronika Buchaltera”. Nazwę miesięcznika, wydawanego z niewielkimi tylko przerwami (również w czasie I wojny światowej), zmieniono w 1924 r. - w dążeniu do zastępowania obco brzmiących wyrazów polskimi określeniami - na „Czasopismo Księgowych w Polsce”, stanowiące organ wiodącej wówczas w zawodzie organizacji - Związku Księgowych w Polsce.
„Kronika Buchaltera”, a później „Czasopismo Księgowych” przez wiele lat traktowały dwie grupy tematów, jako węzłowe. W czasopiśmie, pod obu nazwami, dominowały przede wszystkim publikacje poświęcone sprawom merytorycznym (pierwsza grupa tematów), jak na przykład propagujące postępowe rozwiązania w rachunkowości, służące wymianie doświadczeń, podwyższeniu kwalifikacji zawodowych i łączącego się z tym wzrostu prestiżu księgowych. Bardzo nowoczesne postulaty adresowano do władz, ubiegając się m.in. o zmiany przepisów, które utrudniały wprowadzanie postępowych rozwiązań do ewidencji. Systematycznie występowano o wprowadzenie obowiązku badania rocznych bilansów spółek przez biegłych rewidentów.
Jednocześnie sporo miejsca poświęcano sprawom bytowym (druga grupa tematów) oraz więzi środowiskowej przedstawicieli zawodu, pracujących przecież w różnych przedsiębiorstwach. Dopominano się o prawną ochronę zawodu. Piętnowano występujące nierzadko praktyki wyzysku księgowych przez pracodawców (np. zatrudnianie „na próbę”).
Te dwie podstawowe sfery zainteresowania coraz trudniej było pogodzić ze sobą w jednym czasopiśmie. Sprawy teorii i doskonalenia praktyki zawodowej wymagały spokojniejszego prezentowania. Natomiast w ostrzejszej formie omawiano problemy socjalno-bytowe. Dlatego w 1930 r. Związek Księgowych w Polsce powołał do życia miesięcznik pod nazwą „Przegląd Związkowy”. Stanowił on początkowo wkładkę do „Czasopisma Księgowych w Polsce”, a od 1935 r. usamodzielnił się. Zawierał on interesujące publikacje na temat problemów socjalno-bytowych, z którymi borykała się wówczas społeczność księgowych, zwłaszcza w okresie panującego wtedy bezrobocia. Numery specjalne tego pisma dokumentują postępujący proces rozwoju oraz integracji ruchu organizacyjnego księgowych w latach trzydziestych ubiegłego wieku.
Od 1929 r. zaczął się też ukazywać miesięcznik pod nazwą „Buchalter Polski”, stanowiący organ powstałego wtedy „Związku Buchalterów –Bilansistów i ich Pomocników”. Na jego łamach ukazywało się szereg interesujących publikacji dotyczących doskonalenia rachunkowości, a w szczególności wymiany doświadczeń praktycznych między czytelnikami. Niestety - sporo miejsca w miesięczniku poświęcano walce o przywództwo nowego związku w ruchu organizacyjnym księgowych, w którym wiodącą rolę odgrywał „Związek Księgowych w Polsce”. Jednym z objawów odrębności tej organizacji było utrzymanie nadal określenia „buchalter”.
Ukazywanie się polskich czasopism poświęconych rachunkowości przerwał wybuch drugiej wojny światowej. Ostatni przedwojenny numer „Czasopisma Księgowych”, który dotarł do rąk czytelników, był za lipiec i sierpień 1939 r. Druku następnego, wrześniowego numeru nie zdołano już ukończyć.
2. Przesłanki powstania „Rachunkowości”
Po zakończeniu II wojny światowej przed księgowymi stanęły nowe, trudne zadania. Trzeba było zinwentaryzować i ująć w ewidencji księgowej ocalały z pożogi wojennej majątek oraz mienie opuszczone przez hitlerowskich okupantów, a także znacjonalizowanych banków i przedsiębiorstw. W wielu przypadkach – wobec zniszczenia lub zagubienia dokumentów i urządzeń księgowych, albo poważnych niezgodności stanu faktycznego z ewidencją - podstawą zaprowadzenia ksiąg były spisy z natury.
Jednocześnie pilną sprawą stało się ujednolicenie zasad księgowań, a także układu i treści bilansów oraz rachunków zysków i strat. Było to nieodzowne, wobec nacjonalizacji przedsiębiorstw na szeroką skalę oraz wprowadzania w życie zasad planowej, centralnie zarządzanej gospodarki. Dlatego jedną z podstawowych decyzji władz było wprowadzenie w życie pierwszego w Polsce jednolitego planu kont, zatwierdzonego przez Hilarego Minca, ówczesnego przewodniczącego Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów. Plan ten wszedł w życie od 1 stycznia 1946 r. i obowiązywał „wszystkie państwowe jak i pozostające pod zarządem państwowym przedsiębiorstwa handlowe i przemysłowe”, dominujące już wtedy w gospodarce. Rozwijano szkolenia, zmierzające do znacznego wzrostu liczby i kwalifikacji księgowych.
Podjęto próbę reaktywowania organizacji księgowych pod nazwą „Stowarzyszenie Księgowych w Polsce”, na co uzyskano zgodę władz 30 lipca 1946 r. W ciągu kilkunastu zaledwie miesięcy powstały oddziały terenowe Stowarzyszenia, szybko rosła liczba jego członków, podjęto działalność odczytową i konsultacyjną. Jednocześnie, z inicjatywy działaczy nowej organizacji, powstał miesięcznik „Rachunkowość i Podatki”, którego pierwszy, połączony za lipiec i sierpień numer, ukazał się w 1947 r.
Miesięcznik spełniał istotną rolę w budowaniu zrębów powojennej rachunkowości. Udostępniał swoje szpalty dla publikacji poświęconych popularyzacji rozwiązań jednolitego planu kont, zasadom sprawozdawczości finansowej oraz organizacji rachunku kosztów w różnych branżach. Służył wymianie doświadczeń wśród księgowych. Upowszechniał postępowe rozwiązania. Publikował informacje o działalności bujnie rozwijającego się Stowarzyszenia Księgowych w Polsce. Pismo przyciągnęło do współpracy dość liczne grono autorów, zajmujących się zarówno problemami teorii, jak i praktyki rachunkowości. Między innymi proponowano eliminację z praktyki obcojęzycznych naleciałości, których nie zdołano jeszcze całkowicie usunąć w okresie międzywojennym.
W październiku 1949 r. zapadła nagła decyzja władz o likwidacji Stowarzyszenia Księgowych w Polsce. Uznały one, że wystarczająca jest przynależność wszystkich pracowników danego przedsiębiorstwa do odpowiedniego, branżowego związku zawodowego, przy którym księgowi mogli tworzyć wspólne koła. Likwidacji Stowarzyszenia towarzyszyła likwidacja czasopisma „Rachunkowość i Podatki”.
(…)
3. Pierwsze czterdziestolecie „Rachunkowości”
4. Ostatnie dwudziestolecie „Rachunkowości”
5. Zakończenie
Zamieszczony zestaw finansowych wskaźników sektorowych za lata 2010-2002 pozwala zainteresowanym szerzej i bardziej wnikliwie spojrzeć na wyniki uzyskane przez dane przedsiębiorstwo. Dzięki porównaniom w czasie i przestrzeni uzyskuje się większy obiektywizm oceny, gdyż uzyskany wynik pozwala sprawdzić:
- w jakim kierunku podąża przedsiębiorstwo i jak szybko,
- czy następuje to zgodnie z planem,
- jaką pozycję zapewniło sobie wśród podobnych przedsiębiorstw.
Został on stworzony głównie na potrzeby biegłych rewidentów, ale może być także wykorzystywany przez inne osoby zajmujące się analizą i oceną przedsiębiorstw (kierownictwo, inwestorów, analityków bankowych i finansowych).
Wiecej




